Z tym zestawem obiadowym dla dziecka już nie będziesz po dziesięć razy wołać : „OBIAD!”
Wystarczy, że raz krzykniesz: „Wikingowie do stołu!”

No chyba że w domu rośnie nowy Kubica wtedy na rozpoczęcie obiadu machamy biało-flagą w kratkę i wołamy autka na start.

A gdy po domu szaleje mały Mowgli wtedy na stole pojawia się zestaw obiadowy prosto z Księgi dżungli.

Z kolei dziewczynki uśmiechnęłyby by się na widok zestawu obiadowego z księżniczkami.